Młody bóg z pętlą na szyi. Psychiatryk

21 dni bez cięcia…..

Jak wielkiej determinacji i jak wielkiej pomocy ze strony lekarzy, psychologów i najbliższych potrzeba by przetrwać  i  nie zniszczyć siebie? W Polsce w 2013 roku liczba samobójstw przekroczyła 6000 osób rocznie i wciąż rośnie. Według danych WHO szacuje się, że 10 do 20 razy więcej osób podejmuje próbę samobójczą.

Autorka polecanej książki – Młody bóg z pętlą na szyi, 27 letnia Anka Mrówczyńska – zmagająca się od wielu lat z depresją i zaburzeniami osobowości typu borderline podjęła walkę o siebie i walkę tę opisała dzień po dniu.

Czytamy jej zapiski z okresu krótko poprzedzającego hospitalizację i z czterdziestodniowego pobytu na oddziale zamkniętym. Z okresu codziennej autoagresji, prób samobójczych i koktajli z antydepresantów i alkoholu. Dramatycznych poszukiwań pomocy – od psychologa, psychoterapeuty poprzez psychiatrów po pomoc w Centrum Interwencji Kryzysowej i pogotowie ratunkowe. Nieudaną próbę terapii grupowej i w końcu pobyt na oddziale zamkniętym szpitala psychiatrycznego.

To szczegółowa i szczególna relacja z codzienności szpitalnej, ale przede wszystkim z głębiących się myśli, często destrukcyjnych, niszczących dla siebie i bliskiego jej chłopaka. Ania obnaża się przed czytelnikiem bardziej niż przed psychologiem, a jej szczere do bólu zapiski są formą terapii. To również opis relacji z personelem medycznym, lekarzami, a przede wszystkim z narzeczonym – jego wsparciu, cierpliwości i miłości.

Polecamy tę książkę chorym, ale w szczególności polecamy ją bliskim osób z chorobami psychicznymi –  z chorobą dwubiegunową, z zaburzeniami typu #borderline. Świadectwo Ani Mrówczyńskiej na pewno pomoże im lepiej zrozumieć chorego, uzbroi w cierpliwość i wyrozumiałość. Pomoże uświadomić sobie jak krucha i wrażliwa jest psychika osoby z zaburzeniami, jak łatwo pobudzi ją coś, na co zazwyczaj nie zwracamy uwagi i jak bez sensu jest zwrot typu weź się w garść.

To również lektura obowiązkowa dla terapeutów, dla studentów – jak jedno błahe słowo czy gest potrafią zniweczyć godziny terapii, jak ważny jest dobór słów i pytań, jak trudną i odpowiedzialną sztuką jest prowadzenie terapii – gdy galopują myśli kłębiące się w głowie ich rozmówcy a burknięcie zza zasłoniętej kapturem głowy musi lekarzowi wystarczyć jako ich zewnętrzna ekspresja. Ale od prawidłowego odczytania tych nikłych znaków komunikacyjnych zależy czasem wszystko.

W Polsce w ostatnich latach zmieniły się warunki hospitalizacji przynajmniej w niektórych szpitalach psychiatrycznych, na pewno można trafić na wspaniałych i oddanych personel. Jednak pomoc ambulatoryjna, regularne wizyty u specjalisty wciąż są trudno dostępne i wymagają ogromnej determinacji ze strony pacjenta czy jego najbliższych. Dostęp do psychiatry czy psychoterapeuty, czas oczekiwania na wizytę czy terapię – grypową czy indywidualną, to nawet w dużych miastach wyzwanie dla zdrowego człowieka a dla osoby z zaburzeniami osobowości, której tak trudno podjąć decyzję o terapii a jeszcze trudniej wytrwać w tym postanowieniu to często kwestia życia i śmierci.

21 dni bez cięcia nie byłyby możliwe gdyby nie ogromne wsparcie narzeczonego i mądre decyzje lekarzy, a przede wszystkim determinacja Ani Mrówczyńskiej i jej własna walka o zdrowie i życie, jej świadomość własnego stanu psychicznego.

Polecamy „Młody bóg z pętlą na szyi” Anka Mrówczyńska. Na stronie autorki lista księgarni z dostępem do e-booka. Czekamy na kolejne części i trzymamy kciuki za zdrowie i wytrwałość.

mlody_bog_z_petla_na_szyi_psychiatrykAnka Mrówczyńska została ambasadorem akcji „Słowa na granicy zmian„, realizowanej przez Cieszyńskie Stowarzyszenie Ochrony Zdrowia Psychicznego, Misją Stowarzyszenia jest  wzbudzenie w społeczeństwie odpowiedzialności za słowo i świadomości słowa – jego mocy krzywdzącej wobec osób z zaburzeniami psychicznymi. Stowarzyszenie organizuje cykl warsztatów i spotkań na pograniczu polsko-czeskim.

Osobowość borderline

Termin „osobowość borderline” stał się niezwykle popularny w dobie internetu; internauci, głównie płci żeńskiej na forach, blogach i facebook’u dywagują czy ich burzliwe życie emocjonalne to już borderline, czy nie.

„Już wcześniej podejrzewałam że mam zburzenia typu borderline i nie tylko… a czytając to forum, utwierdziłam się w przekonaniu że jestem w 100 procentach pokręconą boderliniczką,”

„Mam 16 lat, od dłuższego czasu miewam problemy ze sobą, ale jakoś ostatnio chciałem znaleźć na to medyczny termin. I znalazłem. Mam wszystkie objawy borderline. Na co dzień w szkole jestem wesoły, ale zauważam u siebie zachowania opisane w borderline. W szczególności obawy o odtrącenie.”

Być może sam termin „borderline” („ pogranicze”) jest przyczyną tej niezdrowej fascynacji – pozwala opisać siebie z jednej strony jako skomplikowaną i złożoną osobowość („jestem inna”, „jestem złożona” ), ale z drugiej strony daje też margines bezpieczeństwa („nie jestem jeszcze chora psychicznie”, „jestem na pograniczu”).

Zdaniem niektórych psychoterapeutów diagnoza bordeline bywa często nadużywana także przez psychiatrów i psychologów w poczuciu „mniejszego zła” lub „kosza na śmiecie” dla najbardziej uciążliwych pacjentów.

„To oczywiście prawda” – mówi prof. Łukasz Święcicki –„ Rozpoznanie zaburzeń osobowości z pogranicza najczęściej nie jest podbudowane wystarczającymi dowodami. Jest ustalane „na oko”, ponieważ wydaje się mało „etykietujące”, w rzeczywistości może bardzo utrudnić jakąkolwiek dalszą diagnostykę i proces terapeutyczny. Zaburzenia osobowości, z definicji, nie są chorobami, a więc zdaniem wielu osób, albo nie wymagają leczenia, albo nawet nie mogą być leczone. Z tego powodu rozpoznanie jakichkolwiek zaburzeń osobowości może łatwo posłużyć jako pretekst do zaniechania leczenia!”

Zaburzenia osobowości typu bordeline stanowią konkretny, ściśle zdefiniowany problem kliniczny. Prawdopodobna zapadalność wynosi około 1–2% społeczeństwa (w tym 75% to kobiety). Zaburzenie to, podobnie jak inne zaburzenia osobowości wymaga wieloletniej psychoterapii, okresowo wspomaganej lekami, a czasem także hospitalizacji.

Pacjent z zaburzeniami osobowości typu borderline, to najczęściej osoba płci żeńskiej, który doznaje okresowo stanów bardzo silnego napięcia emocjonalnego bez uchwytnej przyczyny, przeżywa częste, krótkie i głębokie stany dyskomfortu, nieprecyzyjnie określane jako stany depresyjne, nie będące jednak depresjami. Regulacja afektu jest słaba, stąd też pacjent często czuje się przytłoczony swoimi uczuciami. W codziennych relacjach z otoczeniem charakteryzuje go niestabilność emocji, dysforyczny nastrój. Pacjenci z borderline często skarżą się na depresję, jednak naprawdę przeżywają złość, która jest afektem dominującym w borderline. Charakterystyczne są niekontrolowane wybuchy gniewu niestosowne do sytuacji i przyczyny.

Jednocześnie osobę z borderline przepełnia lęk przed odrzuceniem, poczucie samotności, ponieważ nie jest w stanie utrzymać dłuższych więzi – jej związki są krótkie, bardzo intensywne, połączone z nierealnymi, wyidealizowanymi oczekiwaniami w stosunku do partnera. Osoby te często wchodzą w intensywne związki toksyczne, bywają zaborcze, a jednocześnie podległe, brakuje im poczucia bezpieczeństwa. Pacjenci z borderline boją się porzucenia, co z jednej strony manifestuje się dążeniem do utrzymania stałej bliskości z wyidealizowanymi osobami, z drugiej odsuwaniem się od osób rzeczywiście życzliwych i trzymaniem ich na dystans. Seks traktowany jest jako dominująca forma zaspokajania potrzeb bliskości.

Pacjenci z borderline mają problemy w radzeniu sobie z lękiem. Niespodziewane wydarzenia życiowe przytłaczają ich na tyle, ze mogą prowadzić do ataków paniki lub zachowań typu kompulsywnego. .

Niektórzy pacjenci z borderline prezentują zaburzenia tożsamości, które mogą się manifestować poprzez zmienny i niespójny obraz samego siebie. Poczucie własnej wartości bywa albo nadmierne albo zaniżone i uzależnione jest od aprobaty otoczenia.

Często opisywane jest chroniczne poczucie pustki wewnętrznej oraz niemożność uspokojenia („wieczny niepokój”).

Pacjentów z borderline cechuje impulsywność w co najmniej dwóch sferach potencjalnie autodestrukcyjnych (np. seks, wydawanie pieniędzy, nadużywanie substancji, ryzykowne prowadzenie samochodu, kompulsyjne jedzenie, uzależnienie od wysiłku fizycznego, ). Niektórzy pacjenci z borderline nadmiernie się kontrolują – często prezentują zaburzenia odżywiania, czy kompulsywne utrzymywanie porządku wokół siebie.

Przyczyny zaburzenia borderline nie są znane.

Psychoterapia (zwłaszcza Dialektyczna Psychoterapia Behawioralna i Terapia Skoncentrowana na Schemacie), z okresową farmakoterapią , są podstawową formą wspierania osoby z borderline.

„ Skuteczność takiego leczenia jest bardzo trudna do określenia, ponieważ zależy od wytrwałości i konsekwencji pacjenta, a tych cech osobom z zaburzeniami osobowości typu borderline najbardziej brakuje.” – komentuje prof. Łukasz Święcicki – „ Innymi słowy – trudno ocenić skuteczność form terapii, w których większość leczonych nie uczestniczy. Zawsze można wysunąć argument, że osoby, którym terapia pomogła w rzeczywistości były po prostu najmniej zaburzone i były w stanie brać w niej udział.”

Mimo, że borderline ma początek w dzieciństwie, zwykle może być rozpoznana dopiero po 20 roku życia, kiedy okres kształtowania się osobowości został zakończony. Statystycznie borderline osiąga swoje apogeum ok. 25 roku życia, a następnie w pewnym stopniu wycisza się. Po 40 r. życia tylko jedna czwarta pacjentów prezentuje nadal objawy borderline, choć pewne cechy zostają do końca życia.

Przebywanie w bliskiej relacji z osobą borderline jest również destrukcyjne – ok. 70% bliskich wcześniej czy później, również wymaga pomocy psychologicznej.

„Rozpoznanie każdego rodzaju zaburzeń osobowości, także zaburzeń typu borderline, wymaga przeprowadzenia bardzo dokładnych badań psychologicznych i długotrwałej obserwacji. Ustalanie takich diagnoz na podstawie jednej czy kilku wizyt ambulatoryjnych jest niewłaściwe i może mieć niekorzystne konsekwencje dla pacjenta.”– uważa prof. Ł. Święcicki –„ Natomiast wszelkie „autodiagnozy”, czyli rozpoznawanie u siebie jakiejkolwiek patologii z zakresu psychiatrii na podstawie kwestionariuszy, kolorowych pism, internetu itp. jest pozbawione jakiegokolwiek sensu i jakiejkolwiek wartości.”

E. Goldstein, P.Kołyszko: Zaburzenia z pogranicza : modele kliniczne i techniki terapeutyczne. Gdańsk: Gdańskie Wydaw. Psychologiczne, 2003

A. Jakubik „ Dylemat osobowości pogranicznej (borderline personality)” www.psychologia.net.pl