Osobowość borderline

Termin „osobowość borderline” stał się niezwykle popularny w dobie internetu; internauci, głównie płci żeńskiej na forach, blogach i facebook’u dywagują czy ich burzliwe życie emocjonalne to już borderline, czy nie.

„Już wcześniej podejrzewałam że mam zburzenia typu borderline i nie tylko… a czytając to forum, utwierdziłam się w przekonaniu że jestem w 100 procentach pokręconą boderliniczką,”

„Mam 16 lat, od dłuższego czasu miewam problemy ze sobą, ale jakoś ostatnio chciałem znaleźć na to medyczny termin. I znalazłem. Mam wszystkie objawy borderline. Na co dzień w szkole jestem wesoły, ale zauważam u siebie zachowania opisane w borderline. W szczególności obawy o odtrącenie.”

Być może sam termin „borderline” („ pogranicze”) jest przyczyną tej niezdrowej fascynacji – pozwala opisać siebie z jednej strony jako skomplikowaną i złożoną osobowość („jestem inna”, „jestem złożona” ), ale z drugiej strony daje też margines bezpieczeństwa („nie jestem jeszcze chora psychicznie”, „jestem na pograniczu”).

Zdaniem niektórych psychoterapeutów diagnoza bordeline bywa często nadużywana także przez psychiatrów i psychologów w poczuciu „mniejszego zła” lub „kosza na śmiecie” dla najbardziej uciążliwych pacjentów.

„To oczywiście prawda” – mówi prof. Łukasz Święcicki –„ Rozpoznanie zaburzeń osobowości z pogranicza najczęściej nie jest podbudowane wystarczającymi dowodami. Jest ustalane „na oko”, ponieważ wydaje się mało „etykietujące”, w rzeczywistości może bardzo utrudnić jakąkolwiek dalszą diagnostykę i proces terapeutyczny. Zaburzenia osobowości, z definicji, nie są chorobami, a więc zdaniem wielu osób, albo nie wymagają leczenia, albo nawet nie mogą być leczone. Z tego powodu rozpoznanie jakichkolwiek zaburzeń osobowości może łatwo posłużyć jako pretekst do zaniechania leczenia!”

Zaburzenia osobowości typu bordeline stanowią konkretny, ściśle zdefiniowany problem kliniczny. Prawdopodobna zapadalność wynosi około 1–2% społeczeństwa (w tym 75% to kobiety). Zaburzenie to, podobnie jak inne zaburzenia osobowości wymaga wieloletniej psychoterapii, okresowo wspomaganej lekami, a czasem także hospitalizacji.

Pacjent z zaburzeniami osobowości typu borderline, to najczęściej osoba płci żeńskiej, który doznaje okresowo stanów bardzo silnego napięcia emocjonalnego bez uchwytnej przyczyny, przeżywa częste, krótkie i głębokie stany dyskomfortu, nieprecyzyjnie określane jako stany depresyjne, nie będące jednak depresjami. Regulacja afektu jest słaba, stąd też pacjent często czuje się przytłoczony swoimi uczuciami. W codziennych relacjach z otoczeniem charakteryzuje go niestabilność emocji, dysforyczny nastrój. Pacjenci z borderline często skarżą się na depresję, jednak naprawdę przeżywają złość, która jest afektem dominującym w borderline. Charakterystyczne są niekontrolowane wybuchy gniewu niestosowne do sytuacji i przyczyny.

Jednocześnie osobę z borderline przepełnia lęk przed odrzuceniem, poczucie samotności, ponieważ nie jest w stanie utrzymać dłuższych więzi – jej związki są krótkie, bardzo intensywne, połączone z nierealnymi, wyidealizowanymi oczekiwaniami w stosunku do partnera. Osoby te często wchodzą w intensywne związki toksyczne, bywają zaborcze, a jednocześnie podległe, brakuje im poczucia bezpieczeństwa. Pacjenci z borderline boją się porzucenia, co z jednej strony manifestuje się dążeniem do utrzymania stałej bliskości z wyidealizowanymi osobami, z drugiej odsuwaniem się od osób rzeczywiście życzliwych i trzymaniem ich na dystans. Seks traktowany jest jako dominująca forma zaspokajania potrzeb bliskości.

Pacjenci z borderline mają problemy w radzeniu sobie z lękiem. Niespodziewane wydarzenia życiowe przytłaczają ich na tyle, ze mogą prowadzić do ataków paniki lub zachowań typu kompulsywnego. .

Niektórzy pacjenci z borderline prezentują zaburzenia tożsamości, które mogą się manifestować poprzez zmienny i niespójny obraz samego siebie. Poczucie własnej wartości bywa albo nadmierne albo zaniżone i uzależnione jest od aprobaty otoczenia.

Często opisywane jest chroniczne poczucie pustki wewnętrznej oraz niemożność uspokojenia („wieczny niepokój”).

Pacjentów z borderline cechuje impulsywność w co najmniej dwóch sferach potencjalnie autodestrukcyjnych (np. seks, wydawanie pieniędzy, nadużywanie substancji, ryzykowne prowadzenie samochodu, kompulsyjne jedzenie, uzależnienie od wysiłku fizycznego, ). Niektórzy pacjenci z borderline nadmiernie się kontrolują – często prezentują zaburzenia odżywiania, czy kompulsywne utrzymywanie porządku wokół siebie.

Przyczyny zaburzenia borderline nie są znane.

Psychoterapia (zwłaszcza Dialektyczna Psychoterapia Behawioralna i Terapia Skoncentrowana na Schemacie), z okresową farmakoterapią , są podstawową formą wspierania osoby z borderline.

„ Skuteczność takiego leczenia jest bardzo trudna do określenia, ponieważ zależy od wytrwałości i konsekwencji pacjenta, a tych cech osobom z zaburzeniami osobowości typu borderline najbardziej brakuje.” – komentuje prof. Łukasz Święcicki – „ Innymi słowy – trudno ocenić skuteczność form terapii, w których większość leczonych nie uczestniczy. Zawsze można wysunąć argument, że osoby, którym terapia pomogła w rzeczywistości były po prostu najmniej zaburzone i były w stanie brać w niej udział.”

Mimo, że borderline ma początek w dzieciństwie, zwykle może być rozpoznana dopiero po 20 roku życia, kiedy okres kształtowania się osobowości został zakończony. Statystycznie borderline osiąga swoje apogeum ok. 25 roku życia, a następnie w pewnym stopniu wycisza się. Po 40 r. życia tylko jedna czwarta pacjentów prezentuje nadal objawy borderline, choć pewne cechy zostają do końca życia.

Przebywanie w bliskiej relacji z osobą borderline jest również destrukcyjne – ok. 70% bliskich wcześniej czy później, również wymaga pomocy psychologicznej.

„Rozpoznanie każdego rodzaju zaburzeń osobowości, także zaburzeń typu borderline, wymaga przeprowadzenia bardzo dokładnych badań psychologicznych i długotrwałej obserwacji. Ustalanie takich diagnoz na podstawie jednej czy kilku wizyt ambulatoryjnych jest niewłaściwe i może mieć niekorzystne konsekwencje dla pacjenta.”– uważa prof. Ł. Święcicki –„ Natomiast wszelkie „autodiagnozy”, czyli rozpoznawanie u siebie jakiejkolwiek patologii z zakresu psychiatrii na podstawie kwestionariuszy, kolorowych pism, internetu itp. jest pozbawione jakiegokolwiek sensu i jakiejkolwiek wartości.”

E. Goldstein, P.Kołyszko: Zaburzenia z pogranicza : modele kliniczne i techniki terapeutyczne. Gdańsk: Gdańskie Wydaw. Psychologiczne, 2003

A. Jakubik „ Dylemat osobowości pogranicznej (borderline personality)” www.psychologia.net.pl

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz